Inteligentna kuchnia: jakie dane zbiera i jak się chronić?
Kuchnia wyglądająca jak z katalogu wnętrzarskiego i funkcjonująca jak maszyna z przyszłości nie jest już czymś, co znamy z filmów sci-fi. W sercu Twojego domu może pojawić się ekspres do kawy sterowany z aplikacji, lodówka, która pokazuje swoją zawartość na ekranie, inteligentny piekarnik, który sam sugeruje przepisy, głośnik z asystentką głosową gotową odtworzyć muzykę na jedno polecenie.
Jest jednak coś, co rzadko pojawia się w opisach tych nowoczesnych urządzeń: większość z nich nieustannie zbiera Twoje dane. Niestety, nie zawsze wiadomo, dokąd one trafiają.
Co dzieje się za kulisami inteligentnej kuchni?
Zacznijmy od tego, że inteligentne urządzenia muszą połączyć się z internetem, aby oferować swoje flagowe funkcje. Najczęściej należą do nich:
-
zdalne sterowanie,
-
aktualizacje oprogramowania,
-
integracja z asystentkami głosowymi.
W tle jednak dzieje się coś więcej. Według badania z 2024 roku jedna na dziesięć aplikacji smart home zbiera dane do celów śledzenia użytkownika. Amazon i Google tworzą aplikacje do urządzeń inteligentnych, które są wyjątkowo głodne danych. Co więcej, każdego dnia korzystają z nich miliony ludzi.
W 2024 roku brytyjska organizacja konsumencka Which? opublikowała raport o inteligentnych frytkownicach. Okazało się, że aplikacje popularnych marek wymagały zgody na nagrywanie dźwięku na telefonie użytkownika, łączyły się z trackerami Facebooka i TikTok for Business oraz przesyłały dane osobowe do serwerów w Chinach. Mowa o frytkownicy, urządzeniu, które powinno tylko smażyć frytki.
Dane zbierane przez inteligentne urządzenia w kuchni
Każde urządzenie zbiera inny zestaw danych, ale jest kilka kategorii, które powtarzają się najczęściej:
-
Dane logowania i lokalizacja. Większość aplikacji sterujących urządzeniami wymaga założenia konta i podania dokładnej lokalizacji, aby (rzekomo) ustawić strefę czasową lub dobrać odpowiedni język. W praktyce oznacza to, że producent zna Twój adres i wie, kiedy jesteś w domu.
-
Nagrania audio. Głośniki z asystentkami (np. Amazon Echo, Google Nest, Apple HomePod) nasłuchują w tle, czekając na słowo aktywujące. Nagrania głosowe mogą być przetwarzane w chmurze i przechowywane domyślnie bez określonego terminu usunięcia. Większość użytkowników nigdy nie sprawdza, co faktycznie zostało nagrane.
-
Nawyki dnia codziennego. Inteligentny ekspres wie, o której pijesz pierwszą kawę. Lodówka może rejestrować, jak często otwierasz drzwi i o jakich porach. Piekarnik logowany do chmury przesyła dane o tym, co gotujesz i kiedy. Pojedyncze informacje wydają się nieistotne – razem tworzą szczegółowy profil Twojego dnia.
-
Dane z mikrofonów i kamer. Niektóre lodówki mają kamery wewnątrz. Niektóre piekarniki mają kamery do obserwacji pieczenia. Niektóre ekspresy mają mikrofony. Każde z tych urządzeń to potencjalne źródło danych, które mogą trafić dalej, niż myślisz.
Dlaczego warto mieć się na baczności?
Wielu użytkowników nie wierzy, że kogokolwiek mógłby interesować czyjś ekspres do kawy. To częściowo słuszna reakcja, bo nikt indywidualnie nie śledzi procesu robienia porannej kawy. Problem polega na czymś innym.
Zagregowane dane trafiają do brokerów danych i firm reklamowych. Profil Twoich nawyków zakupowych, stylu życia i rozkładu dnia to wartościowy produkt na rynku reklamowym. Nie jesteś klientem – jesteś towarem.
Urządzenia IoT są częstym celem cyberataków. Ekspres czy żarówka nie są zabezpieczone tak dobrze, jak laptop. Haker, który włamie się do najsłabszego urządzenia w Twojej sieci domowej, może potem poruszać się w obrębie całej sieci i atakować komputer, na którym masz bankowość internetową.
Dane zbierane latami tworzą profil, nad którym jako użytkownik tracisz kontrolę. Firma, u której kupiłeś inteligentny ekspres, może zostać przejęta, zbankrutować lub zmienić politykę prywatności. Twoje dane zbierane przez lata mogą trafić w zupełnie inne ręce niż te, którym zostały powierzone.
Korzystaj z inteligentnej kuchni bezpiecznie i na swoich zasadach
Nie musisz zrezygnować z inteligentnych urządzeń. Chodzi o to, żeby korzystać z nich świadomie.
-
Sprawdź uprawnienia aplikacji. Frytkownica nie musi mieć dostępu do Twojego mikrofonu ani kontaktów. Lodówka nie potrzebuje lokalizacji w czasie rzeczywistym. Przy instalacji każdej aplikacji sprawdź, o jakie uprawnienia prosi, i ogranicz je do niezbędnego minimum.
-
Stwórz osobną sieć dla urządzeń IoT. Większość routerów pozwala utworzyć sieć gościa. Podłącz inteligentne urządzenia tam, a komputery, telefony i tablety – do głównej sieci. Dzięki temu, nawet jeśli ktoś włamie się do żarówki, nie dostanie się do Twojego laptopa.
-
Zmień domyślne hasła. Wiele urządzeń smart home ma fabryczne hasła typu „admin” lub „1234”. Po podłączeniu do sieci natychmiast zmień je na silne, unikalne hasła.
-
Wyłącz to, czego nie używasz. Jeśli nie korzystasz z funkcji głosowych w lodówce – wyłącz mikrofon. Jeśli nie potrzebujesz kamery w piekarniku – odłącz ją. Każda aktywna funkcja to dodatkowe miejsce, gdzie Twoje dane mogą wyciekać.
-
Zainstaluj VPN na routerze. To rozwiązanie, o którym rzadko się mówi w kontekście smart home. Na początek możesz wybrać darmowy VPN oferowany przez wielu renomowanych dostawców w wersji próbnej. VPN zainstalowany bezpośrednio na routerze szyfruje ruch wszystkich urządzeń w Twojej sieci – także tych, które same nie obsługują VPN, jak lodówka czy ekspres. To dodatkowa warstwa ochrony, która utrudnia podmiotom trzecim śledzenie aktywności Twojej całej sieci domowej.
-
Aktualizuj oprogramowanie. Producenci regularnie wydają poprawki bezpieczeństwa dla swoich urządzeń. Ustaw automatyczne aktualizacje wszędzie, gdzie to możliwe – zamykają one znane luki, przez które mogliby się dostać atakujący.
-
Czytaj politykę prywatności. Nie musisz czytać całej polityki prywatności – wystarczy sekcja „jakie dane zbieramy” i „komu je udostępniamy". To dwa akapity, które mogą Cię zaskoczyć.
Estetyka i funkcjonalność kuchni nie wykluczają prywatności
Inteligentne urządzenia w kuchni to wygoda i estetyka, która ma swoją cenę – nie tylko w złotówkach, ale też w informacjach, które oddajesz. Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz wybierać między nowoczesnością a prywatnością. Kilka świadomych kroków przy konfiguracji urządzeń, oddzielna sieć dla IoT i odrobina uważności przy uprawnieniach aplikacji to minimum, które realnie zmienia sytuację.


